Branże

Przetwórstwo tworzyw sztucznych – jak branża funkcjonuje w okresie pandemii i nie tylko


Pandemia to szok dla całej gospodarki w wymiarze światowym. Jej skutki odczuła również branża przetwórców tworzyw sztucznych, ale równocześnie finalni użytkownicy dostrzegli dzięki niej również wiele zalet tego materiału, mających bezpośredni wpływ na ochronę zdrowia i życia ludzi. Jednak równolegle wprowadzane przepisy, między innymi tzw. Dyrektywa SUP (Single Use Plastics) stanowią dla branży poważne wyzwanie.

Warto odnotować, że tworzywa sztuczne są obecne w praktycznie każdej dziedzinie życia. Nie ma sensu rozwodzić się nad ich przydatnością w takich dziedzinach, jak budownictwo (rury, okna), przemysł samochodowy czy lotniczy (zamienniki z tworzyw, które obniżają masę pojazdu, a tym samym jego emisję szkodliwych gazów do atmosfery), niewątpliwie pryzmatem, przez który patrzą obserwatorzy tej branży jest kwestia gospodarki odpadami, która w przypadku tworzyw pozostawia wiele do życzenia. Podkreślamy jednak z całą mocą, że oba zagadnienia nie są tożsame, zaś plastik sam z siebie nie trafia do mórz czy oceanów – ktoś go tam zapewne wyrzuca zaś sama gospodarka odpadami wymaga pilnych działań zaradczych, szczególnie w Polsce.

Co warto zauważyć, wyzwania te są w Europie podejmowane zarówno przez Unię, jak i przez branżę tworzyw sztucznych. Z jednej strony mamy datowaną na styczeń 2018 r. europejską strategię na rzecz tworzyw sztucznych, z drugiej zaś Circular Plastics Alliance, gdzie firmy deklarują wykorzystanie 10 mln ton materiałów pochodzących z recyklingu do roku 2025. Strategia zaś, w perspektywie roku 2030 deklaruje realizację ambitnych celów, jak chociażby:

  • 100% (!) wprowadzanych na rynek UE opakowań plastikowych MUSI nadawać się do ponownego użycia bądź zostać poddanych recyklingowi w opłacalny sposób,
  • 50% odpadów z tworzyw sztucznych wytwarzanych w Europie zostanie poddanych recyklingowi,
  • wzrost zdolności sortowania i recyklingu ma być czterokrotny,
  • udział recyklatu w nowych opakowaniach ma wzrosnąć prawie trzykrotnie,
  • substancje uniemożliwiające procesy recyklingu muszą zostać wymienione bądź wycofane.

Często zapomina się również o roli działań marketingowych w utrudnianiu recyklingu. Dyskusja na temat odpadów z tworzyw toczy się de facto między ich producentami/przetwórcami z jednej strony oraz środowiskami ekologicznymi z drugiej. Nieczęsto słychać głos np. globalnych koncernów produkujących napoje. Bo zwyczajnie powyższe postulaty sprawią, że zmiana opakowań na te w pełni przydatne do recyklingu będzie musiała wpłynąć, i to znacząco, na ostateczne ceny produktu, jak napoje, batoniki czy kosmetyki. Innym przykładem jest kwestia opakowań wielomateriałowych, jak worek na mąkę z wklejoną przezroczystą szybką czy butelki PET na napoje dodatkowo opatrzone etykietą z materiału, który trudno usunąć w fazie recyklingu. Takie działania, mimo że pewnie służą zwiększeniu sprzedaży i niskim cenom, to znakomicie uniemożliwiają skuteczne sortowanie poszczególnych materiałów użytych do produkcji danego opakowania, zwiększając tym samym masę śmieci.

 

Pandemia

Pierwsza fala pandemii spowodowała w Polsce różne skutki dla poszczególnych przetwórców tworzyw sztucznych. Dostawcy butelek PET na wodę i napoje odnotowali nawet 30 proc. spadek popytu, zaś dostawcy opakowań do ciast i innych dań gotowych do spożycia nawet na poziomie 40 proc. Jednak najpoważniejsze problemy odnotowały ówcześnie firmy z branży recyklingowej. Ich powodem była niska cena surowców do produkcji nowych tworzyw, wywołana gwałtownym spadkiem cen ropy naftowej, co miało bezpośredni wpływ na popyt na surowiec pochodzący z odzysku z odpadów z tworzyw sztucznych.

W części krajów europejskich (ale nie w Polsce) branża przetwórstwa tworzyw sztucznych została uznana za kluczową dla funkcjonowania gospodarki, a tym samym nie podlegającą lockdownowi (Austria, Belgia, częściowo we Francji i Niemczech). Decyzja taka była powodowana właściwościami izolacyjnymi tworzyw, które skutecznie chronią np. opakowaną żywność od dostępu drobnoustrojów (w tym wirusów) z zewnątrz. Tworzywa to również opakowania dla lekarstw (chociażby blistry do tabletek), co również było argumentem.

Pierwsza fala pandemii to również trudności z dostosowaniem produkcji do zapotrzebowania zgłaszanego przez handel. Początkowo sklepy odnotowały znaczący wzrost popytu, zaś zagrażający lockdown i ograniczenia w funkcjonowaniu również sklepów zaspokajających podstawowe potrzeby spowodowały lawinowy wzrost zamówień na towary celem uniknięcia braków. Wysoki poziom stanów magazynowych z kolei w późniejszym okresie skutkował obniżeniem poziomu zamówień. Istotnym elementem było tutaj również znaczące obniżenie aktywności linii lotniczych, które do tej pory pozostawały dużym odbiorcą.

Okres pandemii to też wzrost zapotrzebowania na wyroby jednorazowe ze strony jednostek ochrony zdrowia (talerzyki, sztućce, kubki, worki na odpady), jednak producenci tych wyrobów boleśnie odczuli brak imprez masowych w okresie wiosennym (weekend majowy), jak i latem. Tej części biznesu dotyczą też właśnie wchodzące w życie uregulowania tzw. Dyrektywy SUP (o czym odrębnie), która eliminuje na terenie całej Unii Europejskiej z produkcji i używania niektóre produkty  jednorazowe z tworzyw sztucznych.

 

Dyrektywa SUP

Dyrektywa 2019/504 w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko, czyli tzw. Dyrektywa SUP, została przyjęta 5 czerwca 2019 roku przez Parlament Europejski oraz Radę Unii Europejskiej. Jego implementacja ma zostać przeprowadzona do 3 lipca 2021 roku.

Dyrektywa ma dwa zasadnicze cele – po pierwsze jej implementacja w państwach członkowskich ma służyć zapobieganiu i zmniejszaniu negatywnego wpływu wybranych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko (zwłaszcza wodne) oraz na zdrowie człowieka. Drugim celem, jaki mają osiągnąć regulacje Dyrektywy SUP jest wspomaganie płynnego przejścia całej Unii Europejskiej do modelu gospodarki o obiegu zamkniętym, która daje pierwszeństwo zrównoważonym i nietoksycznym produktom wielokrotnego użytku i systemom ponownego użycia zamiast produktom jednorazowego użytku, poprzez wprowadzenie innowacyjnych i zrównoważonych modeli biznesowych, produktów oraz materiałów.

(…)


Za­in­te­re­so­wał Cię ten ar­ty­kuł?

Peł­na treść do­stęp­na jest w wy­da­niu lu­to­wym ’21 Cre­dit Ma­na­ger Ma­ga­zi­ne.

 


Au­tor ar­ty­ku­łu:

Robert Szyman

Menadżer z ponad 30-letnim doświadczeniem pracy w przemyśle, od niemal 20 lat związany z branżą przetwórstwa tworzyw sztucznych. Od 2009 roku dyrektor Generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych – organizacji aktywnie promującej odpowiedzialne wykorzystanie tworzyw na rzecz  zrównoważonego rozwoju w ramach gospodarki o obiegu zamkniętym.

Write a comment...

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *