Biznes

Świat jednak kupuje


Eksporterzy z Chin, Tajwanu i Wietnamu to najwięksi beneficjenci gwałtownych zmian na handlowej mapie świata w wyniku trwającego już od ponad roku koronawirusa. Pomimo pandemii świat kupuje coraz więcej sprzętu telekomunikacyjnego, wyposażenia biur i tekstyliów, a te dostarcza przede wszystkim Azja.

Eksperci Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju (UNCTAD) przyjrzeli się wynikom światowego handlu w kryzysowym 2020 r. Z ich podsumowania wynika, że wszyscy czołowi eksporterzy ponieśli ciężkie straty, zwłaszcza w pierwszej połowie ubiegłego roku. Dotyczyło to eksportu zarówno towarów jak i usług. Wedle ich ocen światowy handel skurczył się w całym 2020 r. o 9 proc., w tym wyrobów o 6 proc., a usług o 16,5 proc.

Istotna jest jednak nie tylko wartość globalnej straty, ale także jej rozkład w czasie oraz geografia. Eksport towarów USA zmniejszył się w pierwszych sześciu miesiącach 2020 r. (porównanie z analogicznym czasem roku poprzedniego) o 17 proc., a Unii Europejskiej (jako całości, bez wymiany w ramach Unii) o 14 proc. Podobne straty ponieśli w tym czasie eksporterzy towarów z Japonii. Eksport firm rosyjskich (duży udział taniejącej ropy) zmniejszył się w I połowie 2020 r. aż o 22 proc. Jeszcze większy spadek (o 25 proc.) zanotowali eksporterzy indyjscy. Relatywnie najmniejsze straty poniosły firmy eksportujące wyroby z Brazylii (spadek o 8 proc.), a przede wszystkim z Chin (regres w skali roku „tylko” o 6 proc.).

 

Sytuację poszczególnych krajów i ich eksporterów zróżnicował nie sam wybuch i pierwszy okres pandemicznego kryzysu, ale tempo jego przezwyciężania.

 

Nie inaczej było w przypadku usług. W pierwszej połowie 2020 r. straty ponieśli wszyscy ich eksporterzy, ale najgłębsze były one w przypadku RPA (regres aż o 37 proc.) oraz Japonii i Rosji (spadek w obu krajach o 20 proc.). Wartość eksportu usług firm amerykańskich zmalała o 17 proc., Unii Europejskiej (także jako całość) – o 16 proc. Podobnie jak w przypadku eksportu wyrobów pierwsze półrocze kryzysu najlepiej przetrwały (to znaczy najmniej straciły) usługowe firmy chińskie (spadek eksportu o 7 proc.), a także indyjskie (podobna skala redukcji sprzedaży).

 

 

Sytuację poszczególnych krajów i ich eksporterów zróżnicował jednak nie sam wybuch i pierwszy okres pandemicznego kryzysu, ale tempo jego przezwyciężania. W III kwartale 2020 r. – według własnych obliczeń UNCTAD, ale na bazie statystyk narodowych – spadki eksportu wyrobów w większości krajów przestały już się pogłębiać (porównanie z tym samym kwartałem roku poprzedniego). Z większych światowych eksporterów wyjątkiem była jedynie Rosja. W przypadku usług, eksport z USA, Rosji, Japonii, nie mówiąc o RPA i Brazylii, kryzys nadal się powiększał. W tym samym czasie chiński eksport usług ponownie żwawo (o 8 proc. w skali roku) ruszył do przodu. Na niewielki plus (wzrost o 1 proc. w skali roku) zaczęli już wychodzić eksporterzy wyrobów z RPA.

IV kwartał 2020 r. upłynął pod znakiem coraz większych dysproporcji w światowej wymianie handlowej. Eksporterzy chińscy notowali w tym czasie już 17-proc. tempo wzrostu sprzedaży zagranicznej wyrobów w stosunku do sytuacji z 2019 r. W RPA wyniosło ono 15 proc. Niewielki wzrost (od 3 do 4 proc.) osiągnęły już Japonia, Unia Europejska oraz Korea. W tym samym czasie USA i Rosja dopiero hamowały dalsze spadki. Sytuacja w eksporcie usług była nadal bardzo trudna, pierwsze ponowne zwyżki notowały jedynie Chiny.

Konsekwencją zachodzących pod wpływem pandemii zawirowań i niedopasowań są być może przejściowe, ale być może bardziej trwałe zmiany udziału poszczególnych firm i krajów na mapie światowego handlu. Wedle ocen ekspertów UNCTAD udział Chin w światowym eksporcie powiększył się o więcej niż 1,5 pkt proc., a w imporcie nieznacznie jedynie mniej. O ponad 0,5 pkt proc. wzrosło w 2020 r. znaczenie w eksporcie firm z Tajwanu. Do wygranych należy także Wietnam, Turcja, Korea i inne kraje azjatyckie. Znaczenie Rosji, Unii Europejskiej, Indii i USA w światowym eksporcie w ubiegłym roku zmalało. W przypadku USA strata udziału w światowym eksporcie wyniosła więcej niż 0,5 pkt proc.

W 2020 r. zmieniły się nie tylko kierunki światowego eksportu, ale także podstawowy jego asortyment. Trzeci i czwarty kwartał minionego roku przyniósł burzliwe w tej dziedzinie zmiany. Najsilniejszy wzrost eksperci UNCTAD odnotowali w przypadku tekstyliów, których eksport był w III kwartale 2020 r. o 40 proc. wyższy niż rok wcześniej. W IV kwartale dynamika ta wyhamowała do 16 proc. w skali rocznej. W tym samym czasie (ostatni kwartał 2020 r.), w związku z rosnącymi nadziejami na odrodzenie się koniunktury silnie (o 18 proc.) wzrosła wartość eksportu surowców mineralnych.

 

 

O więcej niż 10 proc. wzrósł w ostatnim kwartale 2020 r. eksport telefonów i wyrobów telekomunikacyjnych, komputerów i sprzętu biurowego, metali, a także samochodów. Rozkręcał się eksport wyrobów precyzyjnych, a także żywności.

Na podstawie dotychczas zebranych danych i biorąc pod uwagę zmiany kierunków, a także rodzaje eksportowanych dóbr eksperci UNCTAD pokusili się o zrobienie mapy zmian konkurencyjności poszczególnych krajów i sytuacji na poszczególnych rynkach.

Pandemiczny kryzys najsilniej dotknął eksporterów energii (spadek wartości sprzedaży o 38 proc.). Najwięcej na tym straciła Arabia Saudyjska i inni dostawcy ropy naftowej. Obronną ręką, to znaczy ponieśli relatywnie mniejsze straty, wyszli dostawcy paliw w USA, Kanady i Rosji. Niewiele mniejsze straty (spadek o 35 proc.) ponieśli eksporterzy sprzętu transportowego, w tym samochodów o 16 proc. W przypadku tych ostatnich kryzys najsilniej dotknął przedsiębiorstwa motoryzacyjne w Kanadzie, Unii Europejskiej, Japonii i Meksyku.

 

Najsilniej w okresie pandemii (aż o 34 proc.) wzrósł eksport tekstyliów, na czym zyskały przede wszystkim Chiny i Wietnam.

 

Nie wszyscy eksporterzy tracili w czasie kryzysu. Są i wygrani. Najsilniej w okresie pandemii (aż o 34 proc.) wzrósł eksport tekstyliów, na czym zyskały przede wszystkim Chiny i Wietnam. Silną dynamikę UNCTAD odnotowało także w przypadku eksportu elektronicznego sprzętu biurowego. W tym wypadku najbardziej zyskały na tym firmy koreańskie oraz firmy z Tajwanu, Tajlandii i Wietnamu. Największe straty poniosły firmy meksykańskie, chińskie i japońskie. Światowy eksport wyrobów farmaceutycznych wzrósł w 2020 r. o 6 proc., na czym zyskały przede wszystkim przedsiębiorstwa Unii Europejskiej, Szwajcarii, Chin i Japonii. Do wygranych mogą zaliczyć się także eksporterzy żywności. W tej dziedzinie eksport wzrósł o 3 proc. w skali roku. Najwięcej na tym zyskała Kanada i Meksyk, straty poniosły zaś Chiny, Unia Europejska i USA.

Dokumentacja UNCTAD dotycząca światowego handlu w 2020 r. nie wyodrębnia osobno naszego kraju, Polska jest w tym raporcie uwzględniana w wynikach Unii Europejskiej. Według najnowszych danych GUS polski eksport – licząc w złotych – wzrósł w 2020 r. o 2,8 proc., osiągając wartość 1051,9 mld zł. Licząc w dolarach powiększył się on o 1,1 proc., a w euro – zmalał o 0,3 proc.

W połowie 2020 r. sytuacja była znacznie gorsza. Spadek eksportu – licząc w złotych – sięgał wówczas 5,3 proc., w dolarach 9,9 proc., a w euro – 7,0 proc. Po bardzo kryzysowym pierwszym półroczu najszybciej – jak wynika z danych GUS – odbudował się i ponownie silnie wzrasta polski eksport do Szwecji i Niemiec.

 


 

 

Write a comment...

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *